piątek, 29 marca 2013

Białe Święta Wielkiej Nocy

Pogoda spłatała nam figla. Wydawałoby się, że po jesiennych szarugach i  zimowych miesięcach otulonych śnieżną szatą wiosna powinna być słoneczna, kolorowa i pachnąca budzącą się do życia przyrodą. 
Tymczasem Święta Wielkiej Nocy zapowiadają się białe, śnieżne i chłodne. Aura nas nie rozpieszcza. 
Ostatnie dni marca, z soboty na niedzielę czeka nas zmiana czasu z zimowego na letni. Zegarki przestawimy o godzinę do przodu z 2:00 na 3:00.
Z okazji nadchodzących Świąt życzę wszystkim pogody ducha, zdrowia i spokoju oraz przyjemnego spędzania czasu przy świątecznym stole.

***
zobacz Święcenie potraw wielkanocnych w Bazylice OO Bernardynów w Leżajsku


***



środa, 13 marca 2013

Habemus papam. 13.03.13

Mamy papieża! 
Co prawda trzymałam kciuki za Christopha von Schönborna, który brany był pod uwagę, ale nie był głównym faworytem. Liczyłam, jednak po cichu, że szansę ma, bo jak mówiono, kto wchodzi na konklawe papieżem, wychodzi kardynałem. 
Wielkie zaskoczenie, ale i ogromne wzruszenie, zwłaszcza, gdy usłyszałam, jakie kardynał Jorge Mario Bergoglio z Argentyny przyjął imię. Franciszek - to imię, które przywołuje mi 2 skojarzenia: po pierwsze moja babcia Franciszka, bardzo skromna, pracowita i bardzo religijna, z wielką pokorą przyjmowała wszelkie trudności losu oraz drugie skojarzenie to umiłowany cesarz Franciszek Józef I z Bożej Łaski cesarz Austrii, Węgier i całej Galicji i Lodomerii, o którym moja babcia Franciszka bardzo pozytywnie się wyrażała, mimo, że żyła pod jego zaborami.
Poczułam sympatię do nowo wybranego papieża, szczególnie, jak podają media w pierwszych gorących komentarzach za jego skromne życie, za jazdę do katedry rowerem czy autobusem, za to, że sam przygotowywał sobie posiłki. Nie będzie mu łatwo.
Mam nadzieję, że przesłanie głoszące etos franciszkański - ubóstwo, pokorę i służenie ludziom wzbudzi refleksję u naszych polityków powołujących się na wartości chrześcijańskie.
Mam nadzieję, że to również nowy czas na refleksję i lekcję pokory dla świata duchownych.
Solidaryzuję się z papieżem wybranym gdzieś z końca świata, a nie z samego Rzymu. 
Doskonale pamiętam słowa 'Habemus papam - kardynalem Karol Wojtyla' wygłoszone 35 lat temu, 16 października 1978 roku. Śledziłam wówczas konklwe, słuchając radia Wolna Europa, bo wybory nie były transmitowane, jak teraz w  środkach przekazu. Też był wielkim zaskoczeniem, bo był papieżem z dalekiej Polski, a jak się sprawdził w swojej posłudze na Stolicy Piotrowej.
Życzę wszystkim zaskoczonym i niezadowolonym z wyboru, aby się mile rozczarowali. 
To już szósty papież wybrany za mojego życia, nie licząc Piusa XII, który został wybrany papieżem zanim się urodziłam. 
Po śmierci Piusa XII, pierwsze konklawe za moich czasów wybrało papieża 28 października 1958 roku, kiedy miałam cztery lata. Angelo Giuseppe Roncalli przybrał imię Jana XXIII.
Drugie konklawe 21 czerwca 1963 roku wybrało Włocha Giovanni Battista Montini, który przybrał imię Pawła VI, byłam w drugiej klasie szkoły podstawowej, służył w Watykanie do 6 sierpnia 1978 roku.
Trzecie konklawe odbyło się 26 sierpnia 1978 r, i wtedy wybrano Albino Luciani, przybrał imię Jana Pawła I, niestety zmarł po dwóch miesiącach 28 września 1978r. 
Po nim czwarte, 16 października tego samego roku ogłosiło papieżem naszego Jana Pawła II
W 2005 roku 19 kwietnia papieżem został Jozef Ratzinger - Benedykt XVI. To 5. konklawe.
I w końcu po raz szósty konklawe wybrało papieża Argentyńczyka Jorge Mario Bergoglio
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...