Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrzędy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrzędy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 czerwca 2014

Wiła wianki i rzucała je do falującej wody

Noc Kupały, Noc Świętojańska, Sobótka, Astronomiczne Lato, a ostatnio Wianki. Jest to okazja do świętowania! 

21 czerwca dokładnie o godz. 12:51 przyszło do nas astronomiczne lato, a to oznacza, że z 21 na 22 czerwca mamy najkrótszą noc w roku! 

W czasach pogańskich istniało święto zakorzenione w tradycjach słowiańskich znane jako Noc Kupały. Chrześcijanie obchodzą to święto w nocy z 23 na 24 czerwca, jako Noc Świętojańską, nota bene w dniu imienin mojej mamy, bo 24 czerwca to imieniny Jana.  
To jedna i ta sama okazja do kultywowania tradycji i obrzędów związanych z wieloma wierzeniami, wróżbami i przesądami. To święto związane z kultem ognia i wody. Rozpalano wtedy wielkie ogniska, śpiewano pieśni, a panny wiły wianki i puszczały je na wodę. Los rzuconych przez panny do rzeki wianków ma rzutować na przyszłość, jaka te panny czeka. Jeśli wianek swobodnie odpływał, pannie wróżyło dobry los, zaś jeśli wianek kręcił się w jednym miejscu, wróżyło to staropanieństwo. 
Wianki kojarzą mi się również z kościelnym świętem zakończenia Oktawy Bożego Ciała, gdzie uplecione z kwiatów i ziół zanosi się do kościoła celem poświęcenia.
Niegdyś wierzono, że nocna kąpiel w rzece zapewni szczęście powodzenie i młodość, z kolei tańce i skoki nad ogniskiem miały oczyścić duszę z grzechów dzięki oczyszczającej mocy płomieni.


Dawniejsze świętowanie przy ogniskach zamieniono w dzisiejszych czasach na pokazy multimedialno-pirotechniczne. 
Muzyczne spektakle, pokaz sztucznych ogni - pisałam o tym w poście 
Sztuczne ognie substytutem rozrywki i kultury

zobacz też:
Po prostu wiosna o tradycji i obrzędach odejścia zimy, nadejścia kalendarzowej wiosny



piątek, 21 marca 2014

Po prostu wiosna

Jedni dowiadują się o nadejściu wiosny z obserwacji astronomicznych. Kiedy w naszej szerokości geograficznej Słońce znajdzie się w punkcie Barana, rozpoczyna się wiosna. 
Taki astronomiczny zegar wiosenny zaczął tykać już wczoraj o godz. 17: 57.
Przyjmuje się, że kalendarzowa wiosna rozpoczyna się 21 marca. 

Jedni mówią jaskółki już przyleciały, wiosna idzie. Kwiatki w doniczkach stojące na parapecie przybierają żywszy odcień zieleni - wiosnę po prostu czują. Zwierzęta zrzucają sierść - wiosna idzie.
Każdy ma swój zegar biologiczny, który pobudza go do życia z pierwszym wiosennym promykiem Słońca.
Szczerze mówiąc mój biologiczny zegar zaczął wyznaczać wiosenną porę już jakieś trzy tygodnie temu. Jestem tego pewna, bo od co najmniej 3 tygodni budzę się dużo wcześniej i to kilkanaście minut przed budzikiem.

U naszych słowiańskich sąsiadów pierwszy dzień wiosny rozpoczynał się 25 kwietnia i był związany z kultem Świętego Jerzego. Ponieważ był on ulubioną postacią ludu, jego kult od V wieku zaczęto wiązać z dniem 23 kwietnia.
Nie ma znaczenia czy astronomiczna czy kalendarzowa, czy pierwszy dzień wiosny czy ostatni zimy. Ważne by kultywować staropolski zwyczaj, a takim jest obrzęd topienia Marzanny.

Jest symbolem wiosny czy zimy, kultywowaniem obrzędów, przesądów, pogańskich obyczajów czy radości z życia?

A co jest wg ciebie symbolem wiosny? 

Zobacz też co jest symbolem przesilenia letniego, czyli astronomicznego lata:


niedziela, 5 stycznia 2014

Święto Trzech Króli

W dzieciństwie spotykałam na drzwiach zapisany kredą symbol K+M+B + aktualny rok. Poprawny napis to C+M+B 2014 od łacińskiego "Christus Mansionem Benedicat" (czyli "Niech Chrystus błogosławi ten dom").
K+M+B to inicjały mędrców, magów, proroków, królów czy jak kto woli monarchów świata - Kacpra, Melchiora i Baltazara. Przybyli do Betlejem ze Wschodu, podążając za Gwiazdą Betlejemską.
Szopka Bożonarodzeniow w kościele w Kuryłówce
Kacper miał być czarnoskóry, najwyższy wzrostem i pochodził z Etiopii, Melchior miał być najniższego wzrostu i pochodził podobno z Nubii (Egipt), a Baltazar miał pochodzić z Azji Wschodniej.
Chcieli pokłonić się narodzonemu Jezusowi, w hołdzie złożyli Mu dary.


W Klasztorze OO Bernardynów w Leżajsku na ścianie nawy głównej, nad stallami piękna polichromia 'Pokłon trzech mędrców'.

Kacper ofiarował Jezusowi kadzidło - symbol boskości, Melchior złoto - symbol władzy królewskiej, a Baltazar mirrę używaną do balsamowania ciała.
Kadzidło i mirra to aromatyczne żywice z rzadkich drzew. 

Mirra to kolczasty krzew - balsamowiec mirra. Po nacięciu kory wycieka z niego żywiczny sok bogaty w olejki eteryczne. Taki zastygły sok wykorzystywany jest w medycynie, jako środek p/zapalny i dezynfekcyjny. Jest też składnikiem kadzidła używanego w obrzędach liturgicznych.  
Kadzidło to również żywiczne związki aromatyczne otrzymywane z drzewek i krzewów kadzidłowców. Żywica wyglądem przypomina bursztyn.  
Kadzidło wykorzystywane jest do celów leczniczych, ale trzeba pamiętać, że podczas spalania kadzidełek wydzielają się substancje rakotwórcze. 

Święto Trzech Króli obchodzone jest 6 stycznia. 
Jednym ta data kojarzy się ze świętem w kościele katolickim, prawosławnym (19 stycznia), ormiańskim i innych chrześcijańskich kościołach wschodnich. Innym kojarzy się z wolnym od pracy (przy czym święto to zostało zawieszone od 1960 do 2011 roku), a jeszcze innym z tradycją kolędowania przez kobiety tzw. Babską Kolędą. 
Od jakiegoś czasu bardzo modne są Orszaki Trzech Króli nawiązujące do polskiej tradycji i wartości chrześcijańskich. Taki Orszak to przemarsz ludności przebranych za króli, Świętą Rodzinę, aniołów, diabłów, króla Heroda oraz gwiazdora i turonia. Orszakowi towarzyszy liczna rzesza kolędników. 




Zobacz:

Freski i malowidła w Bazylice OO Bernardynów

środa, 18 września 2013

Brama weselna

Chyba najbardziej oryginalna bramkę weselną zorganizował mój syn Jurek na ślubie swojej siostry ciotecznej.
Zazwyczaj ludzie prześcigają się z pomysłami. Starają się, aby w sposób zabawny i dowcipny targować się z panem młodym i jego świtą o oddanie w jego ręce narzeczonej. 
Chłopcy z podwórka, kawalerowie nie chcą tak łatwo oddać swojej koleżanki w 'obce ręce'. 
Tym razem sprawa dotyczyła bliskiej kuzynki. 

Ciotki rzuciły do chłopaków hasło:

Jak to! Nie robicie bramy weselnej? Chcecie oddać Sylwię panu młodemu tak za darmo? To, że w Świdniku nie znają zwyczaju urządzania weselnych bram, nie znaczy, że my z podkarpackiego mamy rezygnować z kultywowania tego obrzędu.

Nie było czasu na przygotowanie rekwizytów, przyjechaliśmy do Świdnika zaledwie kilkanaście minut wcześniej. Brakowało chłopakom pomysłu, jednak Jurek, gdy tylko zobaczył nadchodzących drużbów i Pana Młodego, hardo stanął w furtce i swoim ciałem zablokował im wejście na posesję. 

- Brama weselna - oświadczył dumnie i głośno!

- No, może się jakoś dogadamy - odrzekli nieśmiało zaskoczeni weselnicy przybywający po Pannę Młodą.

- Proszę bardzo, zapraszam serdecznie - powiedział radośnie, skonsternowany Jurek. Uprzejmie się ukłonił, po czym wpuścił przez furtkę drużbów i Pana Młodego do ogrodu, wskazując drogę do domu.

Zrypały go ciotki za takie załatwienie sprawy. Trzeba się było targować, żądać wódki, kazać śpiewać ... - pouczały go.
Ale on nieugięcie tłumaczył się:
Jak to! Miałem im sprzedać siostrę cioteczną za pół litra wódki?

U nas takie bramki weselne urządzają również sąsiedzi, a także przypadkowi ludzie. Blokują przejazd, targują się, zazwyczaj ze starostą lub drużbami, gdy młodzi śpieszą się do kościoła na ceremonię ślubną. A ponieważ się śpieszą są w stanie postawić 'bramkarzom' niemalże każdą ilość wódki.

Organizatorzy bramki weselnej oczywiście starają się przyłożyć do zabawy. Przywdziewają śmieszne stroje, śpiewają dowcipne piosenki, składają życzenia nowożeńcom, proszą weselników o wypicie toastu. 
A wszystko po to, by ubarwić wesele.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...